piątek, 17 grudnia 2010

Nocna śnieżne

Jak też obiecałem, znowu zimowo.

Wracałem do domu, i zobaczyłem moje osiedle ośnieżone po całym dniu opadów, i po prostu nie mogłem się powstrzymać mimo późnej pory. Chwyciłem kompakta i statyw i zacząłem focić, a obrazy się same układały.






Było naprawdę ślicznie.






Takie ciekawe rzeczy można było zobaczyć na osiedlu. Nawet nie trzeba daleko szukać by coś ciekawego znaleźć.






A tu nieopodal, pod trasą katowicką. Też zrobione w nocy, choć można się pomylić.






Następnie udałem się na stary rynek pofocić rzeźby lodowe. Trochę się zawiodłem, bo myślałem, ze będą lepiej oświetlone, no ale cóż. Oto jedna z rzeźb.








A tu detal innej.





Całkiem owocna fotograficznie noc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz