Dziś znowu wziąłem się za siebie. Tym razem tło własnej produkcji, o którym było w ostatnim poście.
Oświetlenie znowu z beauty dish'a. Bardzo mi się podoba klimat jaki tworzy to światło wraz z tym tłem.
I jakoś te kolory mi leżą. Trochę kontrastu, winietka i mamy taki odjechany portrecik.
Uwielbiam kaszkiety.
Dodam, że napis na koszulce odnosi się oczywiście do fotografii - tyle pięknych kobiet, a tak mało czasu by je fotografować...





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz