piątek, 4 lutego 2011

Ustronie Morskie cz.3 czyli kolory, detale i stare okno

W ostatnim nadmorskim poście nie będzie piasku. Dziś  będzie kolorowo i młodzieżowo.

Fotki z dzisiejszego postu to bez wątpliwości moje ulubione z wyjazdu.





A tu takie sobie dziwne spotkanie kolorów i kształtów.





Przystań rybacka to bardzo fotogeniczne miejsce, zwłaszcza w przybliżeniu.






Kolory same się pchały do aparatu.






Choć gdzieniegdzie było też monochromatycznie. Zdjęcie sponsorowane przez literkę "l" jak linie.






Kuter rybacki okazał się być ciekawym miejscem spotkań kolorów. Tu ewidentnie ktoś go gdzieś przytarł.






A tu malarz pokpił sprawę.







No i na koniec kolejny niezrozumiały detal.






Tyleż fotek z owocnego wyjazdu.Dalej sam nie wiem co będzie, aczkolwiek następne wyjazdowe fotki będą zupełnie innej urody.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz