Dziś portrety kolejne. Zdjęcia są, tekstu mało, bo nikt nie czyta. Ale coś musi separować fotki od siebie, taki los.
Michał już był. I jest znowu. Tadam.
Jakby się ktoś nad światłem zastanawiał, to niech zgaduje. Foty nie były zrobione w studiu tylko w plenerze, i to przy świetle zastanym. Blablabla.
Miało być trochę bzdur, bo i tak nikt nie czyta, ale



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz