Trochę się ostatnio działo w moim życiu, i jakoś zapomniałem, że można by tu jakiegoś posta wrzucić.
No to jest - obiecany backstage z sesji z Sandrą.
Oto moje epickie studio. To tam dzieje się magia.
Skupienie przy pracy. A jak.
A tu obie wizażystki w akcji.
A studio na fotkach dwa razy większe się wydaje.
No nie ma to jak praca zespołowa.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz