poniedziałek, 13 czerwca 2011

Jabłko

Dziś post typu strzała z lasu, czyli nikt łącznie z autorem nie wie o co do końca chodziło.




No i jest sobie jabłko. Wielkie mi co.




I wszytko jest przegięte i nieostre. So what?




Wtajemniczeni będą wiedzieć dlaczego.




Jedno słowo: lensbabe.




I to plastikowe.




Po co podłączać harmonijkę z plastikiem w środku do nowoczesnej (hłe, hłe już coraz mniej) lustrzanki cyfrowej?




Bo jest fun, ot co.




Nieostry i schizowy fun.




A niebawem będzie trochę nieostrości także w portretach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz