Osiedle, żeby być dokładnym.
Już dawno krążył mi po głowie pomysł sfotografowania ratajskich blokowisk, ale jakoś nie bardzo mi się chciał ten pomysł skrystalizować. Miałem pewną wizję, jak te fotki mają wyglądać, ale nie wiedziałem jak to zrobić.
Aż do dzisiaj. Pomyślałem, że można by to zrobić w podczerwieni. I to się okazało całkiem dobrym pomysłem.
Dzięki odcięciu światła widzialnego, niebo wyszło ciemno-niebieskie, a bloki z szarych zrobiły się białe.
Jakoś nieodmiennie fascynują mnie te bloki. Ktoś musiał być na niezłej bani, żeby coś takiego zaprojektować.
Bloki się trochę walą ze względu na pochylenia aparatu do góry. Spróbowałem je wyprostować w Gimpie, ale wtedy traciły sporo ze swojej ponurej majestatyczności.
A na ostatnim mój ulubiony blok, deska, która stoi na przeciwko M1, taka mega długa. Nie udało mi się do końca przekazać tego co chciałem, nie bardzo czuć tą długość. Ale i tak jest nieźle myślę, a niebawem spróbuję znowu.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz