Zawsze mi się takie dziwne fotki podobały, więc dziwne by było, gdybym z tych wakacji ich nie przywiózł.
A tą fotkę można uznać, że troszkę Kanarami pachnie - na okładce mojego przewodnika była podobna ściana nie wiedzieć czemu. Wcale nie ma ich tam jakoś specjalnie dużo.
A ta już niczym nie pachnie. No bo jak pachnie niebieski?



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz