Dawno nic na blogu nie było, bo modelki to niestety osoby o wątłym zdrowiu, więc na kolejne portrety trzeba będzie poczekać.
A na te dźwigi się przymierzałem już kilkukrotnie, w dzień i w nocy, ale dopiero dziś wyszła mi przyzwoita fotka.
No i na koniec takie sobie odbicie. Najss.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz